28.11.2012

Kraciaste wyzwanie i chabrowa chanelka

Niedawno uszyłam kolejną chanelkę. Tym razem w kratkę czarno-biało-chabrową.
Jestem bardzo zadowolona z efektu, zwłaszcza z wszycia rękawów. Uwielbiam ją i często noszę! Dziś w dwóch odsłonach, w wersji casual i na imprezkę.

PS. Postanowiłam zgłosić ją do konkursu organizowanego przez LolaJoo (kliknij na banerek po szczegóły).








17.11.2012

Liebster Blog Award



Dziękuję serdecznie Margo za nominowanie mnie do Liebster Blog Award!!! Jestem bardzo miło zaskoczona. Jak mówi jedna z zasad przyznawania tej nagrody nie mogę odwdzięczyć się Margo tym samym, a szkoda, bo dziewczyna super torby szyje ;)


Oto zasady Lieber Blog Award:
"Nominacja Liebster Blog jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów (poniżej 200) ,więc daje to możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Moje odpowiedzi na pytania od Margo:
1.Twoja największa pasja?
Proste pytanie, prosta odpowiedź: SZYCIE!!
2.Muzyka czy cisza?
Zdecydowanie muzyka mi w duszy gra.
3.Znak zodiaku
Rogaty koziorożec
4.Jakie książki najczęściej czytasz?
Kryminały. Nie ma jak dobry, wciągający kryminał z zaskakującym zaskoczeniem
5.Czy wierzysz w spełnienie marzeń?
Pewnie, że tak. Moje jak narazie się spełniły ;)
6. Jak najchętniej odpoczywasz?
Szyjąc lub na spacerze z moją córeczką.
7.Czy gdybyś mogła cofnąć czas dużo byś zmieniła? Czy nic?
NIC. Każde doświadczenie, nawet to negatywne czy przykre jest do czegoś potrzebne.
8.Czy uprawiasz sport jeśli tak to jaki?
Tak, bieganie za uciekającym raczkującym niemowlakiem. A tak na serio to nie!
9.Czy jesteś na diecie?
Nigdy nie byłam i chyba nigdy nie będę. Dobre geny!
10.Jakie torby/torebki  preferujesz ,duże,małe,średnie?
Wszystkie bez wyjątku!! i mam ich zdecydowanie za dużo!
11.Czy lubisz siebie?
Tak. Kiedyś byłam do siebie bardzo krytycznie nastawiona, ale z czasem mi przeszło. Nie ma ludzi idealnych.
A moje nominacje pójdą do:
  1.  Liwias
Chciałabym Wam zadać następujące pytania:
1.       Wolisz morze czy góry?
2.       Ulubiony projektant mody.
3.       Obcasy czy balerinki?
4.       Rozważna czy romantyczna?
5.       Kawa czy herbata?
6.       Niedziela na spacerze czy przed Tv?
7.       Ulubiona kuchnia świata
8.       Ulubiona część garderoby
9.       Optymistka czy pesymistka
10.   Czy lubisz podroże? Jeśli tak to dokąd?
11.   Szybki prysznic rano czy długa kąpiel wieczorem?
Zapraszam do zabawy! 

06.11.2012

Kwiatowy naszyjnik z resztek tkanin

Wczoraj robiłam porządki w szafie, w której trzymam moje materiały i natrafiłam na torbę pełną skrawków. Aż mi dech zaparło jak zobaczyłam ile tego jest!!
Oczywiście jako oszczędna gospodyni (lol) wszystko chomikuję, bo "a nuż się jeszcze przyda". No, ale przecież ciężko jest uszyć cokolwiek ze skrawków nie większych niż góra od bikini :), prawda??

Myślałam, myślałam i wykombinowałam taki oto naszyjnik ze skrawków satyny:





Naszyjnik jest już bogaty i kolorowy sam w sobie, dużo się w nim dzieje, dlatego dobrze wygląda w połączeniu ze zwykłym, koniecznie gładkim t-shirtem, czy też koszulką na ramiączka i jeansami lub z prostą czarną sukienką.

25.10.2012

Już nigdy nie zmarznę!!!

No i stało się! Robienie na drutach znów mnie wciągnęło!

Pamiętacie tęczową włóczkę, z której miał powstać upominek dla bliskiej osoby?? No i upominek powstał, ale tak mi się spodobał, że i sobie wydziergałam taki sam, a potem mama się zachwyciła i dostała podobny tylko w innych kolorach. Oto zdjęcia:





Z tej kolekcji włóczek znalazłam jeszcze jeden smakowity zestaw kolorków, który pewnie też pójdzie w ruch. Jeśli uda mi się w końcu uszyć wełniany płaszcz, który też czeka w kolejce, to będzie ślicznie pasować.

Mogę wykonać podobne kominy na zamówienie, jeśli jest ktoś zainteresowany, to zapraszam.

21.10.2012

Akcesoria - kolejna para kolczyków sutasz

Dziś będzie krótko...
Prezenzuję kolejną parę kolczyków sutasz. Tym razem różowo szare z perełkami. Dopiero się wprawiam, ale już mi się bardzo podoba i na pewno powstaną kolejne błyskotki.
Miłego weekendu!!!


15.10.2012

Leather - fall/winter must have

Skóra to jeden z "key trendów" tej jesieni i nadchodzącej zimy. Pojawia się w wielu kolekcjach znanych projektantów: czy to w postaci wyłącznie detali czy też jako stylizacje od stóp do głowy. Taka wersja, gdzie skóra skórę goni nie za bardzo przypadła mi do gustu. Natomiast bardzo podobają mi się zestawy, gdzie to tylko jedna część garderoby lub tylko małe pojednyncze elementy są skórzane.
Co do kolorów dominuje oczywiście czarny, ale pojawiają się też inne: brąz, róż, czerwień.
Ja już kupiłam 1mb skórki, ale oczywiście jako miłośniczka zwierzaczków tej EKOLOGICZNEJ i już szyję!!! W kolejnych postach sukienka ze skórzanymi wstawkami.
Oto mały przegląd z wybiegów:


Dior fall/winter 2012/2013

Alberta Ferretti, Sportmax, Trussardi, Valentino


Dior fall/winter 2012/2013

Balmain fall/winter 2012/2013

Balmain fall /winter 2012/2013

05.10.2012

It's time for knitting!

Dzisiejszy poranek był wyjątkowo słoneczny - zupełnie nie jak Londyn w październiku. Skorzystałam z okazji i zabrałam dziecko na długi spacer do parku po drodze zahaczając o ulubioną pasmanterię. Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami. Kupiłam śliczną wełnę, oto ona:

Today was an exceptionally sunny morning - very rare for London in October. I took the opportunity and took my baby for a long walk in the park and on my way I visited my favorite haberdashery. Of course, I came out not empty-handed. I bought a beautiful wool, here it is:




Jak co roku z nadejściem jesieni rozpoczynam mój sezon druciany.  Dziergam szaliki, swetry, rękawiczki, czapki, czyli pełne zaopatrzenie na zimę ;) Kiedy za oknem deszcz, plucha i pogoda nie zachęca do wychodzenia, przyjemnie jest wbić się w fotel przed telewizorem, obok ciepła herbatka, a w rękach druty.
Właśnie siedzę nad słoikiem ogórków kiszonych (dopiero na obczyźnie poczułam, że to jeden z polskich smaków, bez których nie mogę żyć) i kombinuję co powstanie z zakupionych motków. Ma to być prezent urodzinowy dla kogoś bliskiego, ale cicho sza, bo to niespodzianka.
Już niedługo zaprezentuję efekty, a teraz raz dwa i lecę nabierać oczka!

As every year, the arrival of autumn begin my knitting season. I knit scarves, sweaters, gloves, hats - a full range of supplies for the winter ;) When out of the window all you can see is rain and the weather is not encouraging to go out, it's really nice to sit in a comfy armchair in front of the TV with a hot tea next to you, and just knit and knit.
I'm sitting on a jar of pickled gerkins (only when living abroad I felt that it is one of the polish tastes, without which I couldn't exist) and I think what will be created of the purchased skeins. This is ment to be a birthday gift for someone I care, but hush-hush, because it's a surprise.
Soon, I will present results and now I'm going to cast on the stitches!

03.10.2012

Akcesoria - kolczyki sutasz/ soutache earrings

Muszę się przyznać...
Ostatnio "zdradzam" szycie z innymi formami handmade'u. Postanowiłam dać trochę odpocząć maszynie do szycia, a za to pomęczyć moje oczęta dzierganiem i robieniem biżuterii sutasz.
Kilka dni temu skończyłam taką oto parę zielonych kolczyków:

I have to confess...
Recently, I "cheat" on sewing with other forms of handmade. I decided to give some rest to the sewing machine and to torture my sweet eyes with knitting and making soutache jewellery.
A few days ago I finished this pair of green earrings:




29.09.2012

Tutorial - Obrębianie tkanin przezroczystych/ Hems for sheers

Ostatnio szyłam sporo ubrań z cienkich, przezroczystych tkanin. Szycie tkanin przezroczystych typu szyfon czy żorżeta może być problemem zwłaszcza dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z krawiectwem. Powiedzmy, że nie są to tkaniny "łatwe" do szycia. Często wyślizgują się i przesuwają, gdyż są bardzo miękkie i cienkie. W dodatku ze względu na to, że są prześwitujące, wymagają starannego wykończenia brzegów również od wewnątrz. Nie wystarczy obrzucić zapasów pospolitym zygzakiem, ponieważ będzie to widoczne od zewnątrz. Warto tu zastosować specjalne ściegi do tkanin cienkich. Mnie osobiście przypadł do gustu ścieg francuski i właśnie ten stosuję przy żorżecie i szyfonie.
Podczas szycia ostatniej bluzeczki z żorżety pojawiło się pytanie: jak efektownie obrębić dół przy założeniu, że nie posiadamy overlocka, ani specjalnych stopek do obrębiania, a jedynie standardową stopkę i zwykłą maszynę do szycia. Istnieje kilka sposobów, a ja przedstawiam jeden z najłatwiejszych:

Lately I sewed a lot of garments with thin, transparent fabrics. Sewing with sheer fabrics such as chiffon or georgette can be a problem especially for those who are just getting started with tailoring. Let's just say that they are fabrics not easy to handle. Often, slip and slide, as they are very soft and thin. In addition, due to the fact that they are transparent they require a nice finish of the edges also from the inside. It is not enough to zigzag the seam allowance edges because it will be visible from the outside. It is worth to use special sheer fabric stitches. There are few ways of doing that, I personally like the french stitch and I use it often at georgette and chiffon.
When sewing my last georgette blouse the question arose: how to hem nicely on the assumption that we do not have serger, or special hem foot, but only a standard foot and a simple sewing machine. There are a number of ways, and I present one of the easiest:

Krok 1: Wyznaczyć linię gdzie ma przebiegać dolny brzeg np kredą krawiecką.
Step 1: Mark desired hemline for example with a tailor chalk.

Krok 2: Przeszyć zwykłym ściegiem maszynowym wdłuż wyznaczonej linii brzegu.
Step 2: Staystitch along desired hemline.


Krok 3: Zaprasować brzeg do wewnątrz wzdłuż linii szycia.
Step 3: Fold the fabric to inside and iron along the stitching line.


Krok 4: Opcjonalnie: przypiąć szpilkami wzdłuż zaprasowanego wcześniej brzegu
Step 4: Optional: pin along the ironed hem.

Krok 5: Przeszyć ponownie 2mm powyżej poprzedniej linii szycia.
Step 5: Stitch again 2mm from the previous stitching line.

Krok 6: Odciąć zapas tkaniny jak najbliżej linii drugiego szycia
Step 6: Trim the allowance close to the second stitching.

Krok 7: Brzeg zawinąć ponownie do wewnątrz na nie więcej niż 3 mm i przeszyć ponownie. W rezultacie od zewnątrz będzie widoczna tylko jedna linia szycia, natomiast od wewnątrz dwie.
Step 7: Fold again turning no more than 3mm and stitch again along the folded edge. As result you will see one row of stitching from outside and two from inside.

I hope that helps!!

20.09.2012

Soczysta murawa i atramentowe fale

Postanowiłam uszyć kilka ubrań, które mogłabym nosić do pracy. Ja akurat pracuję w biurze, i nasz tzw. "dress code" zakłada, że musimy ubierać się dość formalnie, ale na szczęście nie ma ograniczeń co do kolorów.
W zeszłym tygodniu udało mi się uszyć taki oto zestaw.
Bluzeczka ma kolor soczystej trawy, chociaż na zdjęciach niestety tego nie widać. Najbliższe prawdzie jest zdjęcie, które cyknęłam kiedy bluzeczka była jeszcze "w proszku". Na pozostałych fotkach już nie udało mi się tego ująć...Bluzka uszyta jest z lejącej, delikatnej satyny. Ciężko się szyje z takich tkanin, no ale jakoś przebrnęłam i nie było tak najgorzej ;) Bluzka uszyta według modelu 103 z Burdy 5/2012.
Spódnica uszyta jest wg modelu 113 z tej samej Burdy. Wykorzystałam elastyczną tkaninę, rozciągliwą tylko w poprzek, której składu niestety nie znam. Z wierzchu jest z lekkim połyskiem, a od spodu przypomina bawełnę. Szyło mi się świetnie, użyłam sciegu do tkanin elastycznych (potrójny zyg zag). Jedyne co zmieniłam, to dodałam dwa rozporki na dole, no i przedłużyłam zamek, bo nie mogłam się wcisnąć ;) Moja tkanina była po prostu mniej rozciągliwa, więc musiałam się jakoś ratować. Oto efekty:










Dodatki w stylizacji:
torebka - Primark
naszyjnik - Accessorize

Zielono mi!

Zielony to kolor nadziei...tak mówią. Mnie po ostatnich, niezbyt przyjemnych wydarzeniach będzie ona bardzo potrzebna, więc w mojej szafie pojawi się dużooooo zieleni!
Jest to jeden z moich ulubionych kolorów, no i pasuje mi do oczu ;)
Akurat trafiłam, bo jest to jeden z ważniejszych kolorów nadchodzącej jesieni i zimy. Począwszy od szmaragdowego, który już gości na wybiegach od kilku sezonów, poprzez morski aż do butelkowego. Zielenie można podziwiać w kolekcjach takich domów mody jak: Miu Miu, Balmain, Gucci, czy Ellie Saab. Szczególnie elegancko prezentują się w połączeniu z czernią lub granatem.
Mam już w mojej szafie z tkaninami zapas zieloności, więc czeka mnie dużo szycia!!!
Oto one, od lewej do prawej są to: jeans, poli bawełna i len z domieszką niestety nie pamiętam czego...




Uszyła się już satynowa bluzeczka soczysta jak zielona trawka, ale o tym w kolejnym poscie....

24.08.2012

Lody truskawkowe

Oto pierwszy w moim życiu żakiet, który uszyłam już kilka tygodni temu, ale wiecznie zabiegana nie miałam czasu go zaprezentować :)

Zacznę od tego, że uwielbiam i podziwiam od zawsze styl Chanel i od dawna marzyła mi się tak zwana "chanelka", ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Stwierdziłam, że fajna tkanina to podstawa. Udało mi się znaleźć fajną pastelową buklę, która przeplata w sobie kolory: beżu, kości słoniowej, pistacjowego, łososiowego i delikatnego różu. Stwierdziłam, że to strzał w dziesiątkę! Ponieważ materiał ma luźny splot i lekko prześwituje, zakupiłam różową podszewkę, aby uwydatnić właśnie ten kolor w końcowym efekcie. Co do kroju bazowałam na modelu 114 z Burdy 8/2010, gdyż ma on lekką baskinkę, a chciałam aby żakiet miał w sobie coś z aktualnych trendów.

Ogólnie jestem zadowolona z efektu. Oczywiście moje samokrytyczne oko już dostrzegło kilka niedociągnięć, ale chyba na tym to polega, aby uczyć się na własnych błędach i wmawiam sobie, że kolejny żakiet będzie bardziej dopracowany :)  Moja kuzynka stwierdziła, że "taki babciny", ale mnie to nie zraża i będę nosić z dumą ;)
Oto zdjęcia:


 kieszonki ozdobione złotymi guziczkami

żakiet zapina się na jedną haftkę

wspomniana baskinka


różowa podszewka

brzegi wykończyłam na surowo i wzmocniłam zygzagiem z różowych nici

na tyle widać, że wzór nie zbiega się w jednolite pasy, lecz występuje na przemian, myślę, że wyszło ciekawie.